senior-w-biurze
Praca i zdrowie

Z cyklu uEksperta: Demografia wywraca HR

uP
uPacjenta
Konsultacja: Piotr Junik

23 lutego 2026

9 minut czytania

Zaczynamy nowy cykl na blogu uPacjenta – rozmowy z ekspertami HR, ds. benefitów, wellbeingu i zdrowia, które krążą wokół ważnych decyzji biznesowych. Z twardymi danymi, doświadczeniem i praktyką z firm w całej Polsce – także tej powiatowej.

Na otwarcie bierzemy na warsztat temat, który coraz trudniej ignorować – demografię. Starzenie się społeczeństwa nie jest już tylko prognozą. To zjawisko, które zmienia codzienność HR: od rekrutacji, przez absencje i koszty, po wydajność, ciągłość produkcji i retencję kluczowych pracowników. Szczególnie tam, gdzie rynek pracy jest płytki, wszyscy się znają, a kandydat często okazuje się sąsiadem.

W takich realiach coraz większego znaczenia nabierają praktyczne i dostępne działania profilaktyczne jako sposób na utrzymanie ciągłości pracy i ograniczanie kosztów wynikających z absencji. To właśnie z tej potrzeby wyrosły Akcje Zdrowia uPacjenta : jako narzędzie dla HR, które odpowiada na demografię, a nie z nią walczy.

O tym, co demografia robi dziś z HR-em, dlaczego zdrowie pracowników 45–60+ staje się twardym tematem biznesowym i jak profilaktyka może być jednocześnie narzędziem retencji, rekrutacji i stabilizacji operacyjnej, rozmawiamy z Piotrem Junikiem – Health & Wellbeing Advisor uPacjenta, praktykiem, który od lat obserwuje te procesy – również problemy demograficzne – z bliska.


uPacjenta: „Polska się starzeje” brzmi jak slogan, ale liczby są twarde: w 2023 r. osoby 60+ stanowiły 26,3% populacji, a mediana wieku w Polsce to 42,8 roku. Tymczasem w 2060 r. w Polsce ma przybyć aż o 19,9% więcej osób starszych. Jak ten trend w demografii – starzejącego się społeczeństwa – realnie zmienia codzienność HR, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie pula kandydatów szybciej się kurczy?

Piotr Junik: Proces pustoszenia Polski powiatowej to dla działów HR w praktyce problem egzystencjalny. Mniejsza pula kandydatów przede wszystkim zwiększa koszty rekrutacji, gdyż o mniejszą liczbę kandydatów rywalizuje więcej firm. W efekcie konkurencja wynagrodzeniami, benefitami, ale też stabilnością pracy będzie narastać. Dodatkowo firmy będą próbowały też ściągać pracowników z innych miast, co przy dłuższym dojeździe do pracy będzie musiało być tym pracownikom w jakiś sposób rekompensowane.

Dodatkowo działy HR będą musiały zmierzyć się z problemem elastyczności. Duży kontrakt podpisany przez firmę i potrzeba szybkiego zwiększenia mocy produkcyjnych nie będą już tak łatwe z powodu zasobów ludzkich. A to już jest realny problem biznesowy nie tylko dla HR. Bo jak mamy coś sprzedać, jeżeli nie będziemy w stanie szybko tego dostarczyć w większych ilościach?

Zmieni się też podejście do employer brandingu. Zamiast „szukamy młodych talentów” działy HR będą ogłaszać „szukamy talentów niezależnie od wieku”. Tu widzę dużą szansę w aktywizacji pracowników 50+.

GUS pokazuje, że wskaźnik obciążenia demograficznego osobami starszymi (65+ na 100 osób 15–64) w 2023 r. wyniósł 30,9, a najwyższe wartości odnotowano w woj. łódzkim i świętokrzyskim (35,2). Jakie skutki zjawiska starzejącego się społeczeństwa widzisz w firmach, w absencjach, rotacji, wydajności, kosztach rekrutacji?

Pierwszą i najbardziej oczywistą jest wzrost kosztów rekrutacji i employer brandingu, o czym mówiłem wcześniej. Kolejną jest wzrost absencji, ponieważ dominującą grupą wiekową w strukturze firm zaczną być osoby 40+, które są mocniej narażone na różnego rodzaju jednostki chorobowe. Problem ten będzie wpływał na zwiększenie absencji długoterminowych.

W efekcie firmy coraz częściej będą się zmagać z utratą na kilka miesięcy pracowników, którzy często dzięki swojemu doświadczeniu byli źródłem jedynej wiedzy w firmie np. o danej maszynie. To oczywiście wpłynie na wzrost kosztów utrzymania i amortyzację sprzętu, bo maszyna, którą mógłby naprawić doświadczony mechanik, będzie musiała być naprawiona przez serwis. To wpłynie również na ciągłość produkcji i wydajność.

Nie wiem, czy wpłynie to na rotację, ale może wpłynąć też na presję płacową na firmach. Pracownicy mogą wychodzić z założenia: „Skoro jest tak mało ludzi w okolicy, to mogę pójść po podwyżkę, bo i tak ją otrzymam”.

Gdy kadrę zaczyna „trzymać” wiek 45–60+, rośnie znaczenie dwóch pytań HR: jak utrzymać ludzi w pracy i jak ich nie stracić zdrowotnie. Jakie 3–4 problemy zdrowotne najczęściej stają się ukrytym hamulcem retencji na prowincji?

Jest to moment, w którym zaczynają kumulować się skutki dotychczasowego sposobu życia, a także procesu starzenia. W efekcie dominujące są rzecz jasna choroby układu krążenia, a także cukrzyca. Praca zmianowa nigdy nie wpływa pozytywnie na rytm okołodobowy i w tym wieku konsekwencje takiej pracy zaczynają wychodzić na jaw. Dodatkowym problemem są oczywiście różne zwyrodnienia układu kostno-stawowego (np. problemy z kręgosłupem) będące efektem długotrwałego przebywania w jednej pozycji. 

Warto też pamiętać, że problemy te w znacznym stopniu dotyczą mężczyzn, u których ryzyko zgonu w wieku 45-59 na choroby układu krążenia jest czterokrotnie większe niż u kobiet.

W Twojej praktyce: które działania profilaktyczne w firmach dają największy efekt HR-owo-biznesowy przy starszej strukturze zatrudnienia (np. układ krążenia/metabolizm, ryzyka onkologiczne, sprawność ruchowa)?

Z mojej perspektywy naturalną odpowiedzią na te wyzwanie nie są konkretne działania, a przede wszystkim umożliwienie dostępu do nich. Zarówno badania krwi, jak i USG, a także badanie ciśnienia będą super rozwiązaniami, ale najważniejsze jest to, żeby były łatwo dostępne.

Dlaczego? Mniejsza populacja będzie powodowała mniejsze wpływy do budżetów samorządowych, a w efekcie mniej środków na utrzymanie porządnej opieki zdrowotnej. Liczba specjalistów dostępnych w mniejszych miejscowościach nadal będzie ulegała zmniejszeniu. Dostanie się do nich i otrzymanie skierowań na badania będzie coraz trudniejsze. Nie wspominając o potrzebie dojazdu do placówki medycznej lub na badanie.

W efekcie kluczem będzie danie pracownikom dostępu do badań bez skierowań i na miejscu w firmie. Bo dla niektórych to może być jedyna szansa, aby zrobić sobie USG lub przebadać Witaminę D. 

Z perspektywy HR w Polsce Powiatowej często jest tak: „nie mam kandydata, mam sąsiada kandydata”. Problemy demograficzne widać gołym okiem, wszyscy się znają, a rynek jest płytki. Jak profilaktyka (w tym Akcje Zdrowia ) może stać się argumentem rekrutacyjnym dla starszych kandydatów, którzy nie szukają już owocowych czwartków, tylko stabilności i bezpieczeństwa?

To dobre pytanie i tutaj mam kilka super przykładów, jak takie relacje sąsiedzkie są ważne w rekrutacji, ale przede wszystkim – jak one są ważne.

Skupię się jednak na jednym. W zeszłym roku realizowałem projekt Akcji Zdrowia u jednego z poznańskich rozpoznawalnych dealerów samochodowych. Przebadaliśmy ok. 300 osób. Akcja kończyła się bodajże w piątek, a już w poniedziałek mieliśmy zapytanie od konkurencyjnej dla nich sieci salonów o badania. Okazało się, że obie organizacje mają pewną pulę ludzi, która pracuje w obu miejscach. I wieść o tym, że badania są w jednej szybko się rozeszła, bo ludzie z jednej firmy korzystając z badań w piątek, w poniedziałek mówili o nich pracując już w drugiej.

Powstał efekt FOMO, ludziom pomysł się spodobał i dział HR nie miał innego wyboru niż zapytać o wycenę.

A to case dużego Poznania. Można sobie wyobrazić, jak dobrze to może funkcjonować w mniejszej miejscowości, gdzie jest 2-3 dominujących pracodawców.

Dodając do tego fakt, że „czynnik sąsiedzki” wpływa też na wyższe zaufanie do danego działania, w mniejszych miejscowościach paradoksalnie może być łatwiej o wysokie frekwencje na tego rodzaju eventach. Bo skoro mój sąsiad się przebadał, dlaczego ja bym nie miał tego zrobić?

Gdzie najczęściej rozjeżdża się plan profilaktyczny w starzejących się zespołach? Na frekwencji, logistyce, zaufaniu, czy na tym, że nikt nie ma czasu? I jakie 2–3 rozwiązania problemu demografii robią największą różnicę (zwłaszcza poza dużymi miastami)?

Wyzwaniem są organizacje, które realizowały już działania profilaktyczne w przeszłości i okazały się one niewypałem. Widzę w nich dużą niechęć do powtórzenia tego rodzaju akcji z obawy przed ponowną porażką i negatywną oceną ze strony zarządu i przełożonych. Tego rodzaju firmy najtrudniej przekonać do współpracy.

Jakie rozwiązania zrobiłyby różnice? Ciekawie ułożone pakiety i danie możliwości wyboru pracownikom na etapie rejestracji, który pakiet najbardziej ich interesuje. Do tego oczywiście komunikacja w oparciu o dane i statystyki, zwrócenie uwagi na trudny dostęp do niektórych parametrów u lekarzy, czy też wykorzystanie liderów opinii. 

Alternatywnie można na początku spróbować z mniejszą akcją (np. na kilkadziesiąt osób) i budować powoli świadomość tego, że w danym miesiącu firma zawsze coś robi zdrowotnie. Dzięki temu pracownicy będą już kojarzyli jakiś miesiąc z konkretnymi działaniami („w lutym zawsze są badania”) i z roku na rok frekwencja będzie rosła.

Gdybyś miał dać HR-owi z firmy spoza metropolii prostą mapę decyzji: co wdrożyć najpierw, a co dopiero później, to jaka byłaby rekomendowana przez Ciebie kolejność? I jak w tym układasz Akcje Zdrowia: jako jednorazową interwencję czy element procesu?

Nie będę szczególnie odkrywczy. Podstawą jest zdrowie i potrzeba zadbania o nie. Po to, żeby utrzymywać starszych pracowników na niższych poziomach absencji, z większą produktywnością i być może w miarę możliwości – na dłużej w pracy. 

Dlatego absolutną podstawą powinny być regularne akcje profilaktyczne w różnych kierunkach. Z mojej perspektywy najłatwiej zacząć od akcji badań krwi w kierunku podstawowych parametrów plus kilku parametrów trudno dostępnych na skierowanie. Dobrze byłoby to uzupełniać pomiarem ciśnienia krwi, a także analizą składu masy ciała. W dalszej kolejności poszedłbym w kierunku USG , a w zakładach produkcyjnych – spirometrii (z powodu dużego odsetka palących i zapylenia).

Zadbanie o wykorzystanie abonamentu medycznego to kolejny krok, od którego dobrze byłoby zacząć. Za pomocą edukacji, kampanii świadomościowych, wykorzystania ambasadorów i osób, które są szeroko szanowane i lubiane w organizacji, jako tzw. liderów opinii.

W których regionach Polski HR już dziś mierzy się ze skutkami problemów demograficznych, starzenia się pracowników, a gdzie wyzwanie kryzysu demograficznego dopiero się zapowiada? Które firmy i branże ten proces dotknie w pierwszej kolejności?

Pytaniem jest raczej, kto się już nie mierzy ze skutkami starzenia się pracowników. Fakty są takie, że tak zwane TOP 5 (Warszawa, Kraków, Poznań, Trójmiasto i Wrocław) wraz z tak zwanymi obwarzankami to ośrodki, które omija zapaść demograficzna. Tutaj jako ewenement można dorzucić też Rzeszów, który wysysa pracowników z całego województwa podkarpackiego i ma dodatnie saldo przyrostu naturalnego. Więc w najbliższych latach ten problem firm produkcyjnych i usługowych z tych miast będzie dotykał mniej.

Ale już firmy z województwa zachodniopomorskiego, lubelskiego, podlaskiego, podkarpackiego czy też południa województwa dolnośląskiego (okolice Wałbrzycha i Prudnika) problem dotyka już teraz i będzie dotykał w najbliższych latach już tylko mocniej. Szczególnie w firmach produkcyjnych z trzyzmianowym systemem pracy utrzymanie poziomu produkcji i pracy na zmianach wymaga dużej liczby pracowników. Jeżeli nie będą w stanie utrzymać załogi, to bezpośrednio będzie wpływać na ich przychody przez zmniejszenie mocy produkcyjnych lub ich elastyczności w przypadku nagłego wzrostu zamówień.

Dziękujemy za rozmowę.


Piotr Junik – obecnie odpowiada za segment realizacji kampanii profilaktycznych u nowych klientów uPacjenta. Od czterech lat związany ze środowiskiem HR-owym, wcześniej pracował przy realizacji eventów w Polsce, Europie i Ameryce Północnej. W pracy łączy wiedzę o HR z umiejętnościami projektowania angażujących wydarzeń o wysokiej frekwencji. Absolwent Dziennikarstwa oraz Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

2-1.jpg

Podobne artykuły

Badania profilaktyczne dla seniora

Badania profilaktyczne dla seniora

Jakie badania wykonać, aby starzeć się radośniej i zdrowiej? W artykule przed...

Czytaj więcej
Profilaktyka chorób serca w firmie. Dlaczego to dobry moment, by działać?

Profilaktyka chorób serca w firmie. Dlaczego to dobry moment, by działać?

Serce organizacji tworzą pracownicy: ich zdrowie, energia i zdolność do długo...

Czytaj więcej
Absencje i L4. Jak wellbeing pomaga w ich redukcji?

Absencje i L4. Jak wellbeing pomaga w ich redukcji?

Coraz więcej firm stara się dbać o zdrowie psychiczne i samopoczucie swoich pracowników.

Czytaj więcej
Badania dla młodej mamy. Sprawdź, które warto wykonać!

Badania dla młodej mamy. Sprawdź, które warto wykonać!

Kontrola lekarska po porodzie to bardzo ważny moment dla każdej mamy.

Czytaj więcej
image

Bądźmy w kontakcie

30% zniżki na start i wiedza w newsletterowej pigułce. Piszesz się na to?