296 przebadanych osób w jeden dzień i niemal komplet zapisów. Ale w tym case study najważniejsze nie są liczby.
W Grupie Muszkieterów impulsem do stworzenia Dnia Zdrowia była historia Joanny Sawczyn, wieloletniej kierowniczki działu prawnego, która chorując na nowotwór zachęcała współpracowników do regularnych badań i dbania o zdrowie. Z tej poruszającej historii powstała inicjatywa, która dziś wraca regularnie i angażuje setki pracowników. Naturalnie, z dużym wyczuciem i bez korporacyjnego tonu.
W przypadku tej Akcji Zdrowia wyzwaniem nie było wyłącznie zorganizowanie badań. Dużo ważniejsze było to, jak stworzyć wydarzenie, które zachowa autentyczność i emocjonalny wymiar inicjatywy, a jednocześnie faktycznie zaangażuje pracowników do zadbania o zdrowie. Bo nie jest łatwo stworzyć przestrzeń, w której profilaktyka staje się czymś osobistym.
Ten pomysł – jak to bywa z dużymi pomysłami – ewoluował. Zaczęło się od tego, że mieliśmy bardzo dużą potrzebę upamiętnienia naszej koleżanki. Joasia Sawczyn założyła i przez wiele lat kierowała naszym działem prawnym. Była jednym z najstarszych stażem pracowników, w zasadzie uczestniczyła w tworzeniu Grupy Muszkieterów w Polsce. Była bardzo lubianą i bardzo solidną osobą. Niestety kilka lat temu zachorowała na nowotwór. I zamiast po prostu skupić się na sobie, bardzo dużo czasu i energii poświęcała na to, żeby nam – swoim kolegom i koleżankom z pracy – kłaść do głowy, jak istotne są profilaktyka i systematyczne badania.
To było bardzo poruszające. Jeszcze z hospicjum pisała do nas i przypominała, jak ważna jest troska o swój stan zdrowia. To ona ukuła sformułowanie, że „czas to zdrowie i nic więcej się nie liczy”, które do dzisiaj jest hasłem przewodnim akcji. Śmierć Joasi była ogromną tragedią dla nas wszystkich i szybko pojawił się pomysł, żeby w jakiś sposób ją upamiętnić. Pierwotnie miała to być jednorazowa akcja w rocznicę jej urodzin, ale stopniowo pomysł ten ewoluował. W tym roku odbyła się już czwarta edycja.
Wydarzenie z roku na rok obfituje w coraz większą liczbę atrakcji: wykładów, warsztatów i zajęć ruchowych przygotowanych i prowadzonych zarówno przez specjalistów jak i nasze koleżanki i kolegów z Grupy Muszkieterów. Po raz pierwszy razem z uPacjenta zorganizowaliśmy dużą akcję badań krwi, które pozwolą nam na przesiewowe sprawdzenie stanu zdrowia wszystkich pracowników.
– Aleksandra Szymska, Koordynatorka ds. PR i CSR
W pierwszym momencie, kiedy otrzymaliśmy ofertę, nie byłam do końca przekonana, czy nasi pracownicy będą chętni, by zbadać się na terenie firmy. To jest taka sfera, która kojarzy się z białym fartuchem i sterylnym pomieszczeniem. Nie wiedziałam, czy uda nam się przekonać pracowników, że można to zrobić w sposób mobilny. Na szczęście, jak się okazało, wcale nie musieliśmy ich do tego przekonywać. Do wszystkich trafiła argumentacja, że bardzo trudno jest się zmobilizować do badań w wolnym czasie. Podanie na tacy gotowego rozwiązania w postaci badań w pracy, czyli sytuacja, w której tylko wstajemy od biurka i po czterech minutach wracamy już spokojni, że nasze zdrowie jest pod kontrolą jest rozwiązaniem idealnym.
– Aleksandra Szymska, Koordynatorka ds. PR i CSR
Od pierwszego kontaktu z uPacjenta wszystko przebiegło bez zarzutu: sprawna komunikacja i świetna atmosfera na etapie planowania, logistyka na wysokim poziomie, żadnych kolejek ani zamieszania w dniu wydarzenia.
– Aleksandra Szymska, Koordynatorka ds. PR i CSR



-1.png&w=768&q=70)

