Zmęczenie po południu. Spadki koncentracji. Coraz częstsze L4. W wielu organizacjach takie sygnały tłumaczy się stresem, sezonem lub po prostu tempem pracy. Tymczasem bardzo często ich źródło leży głębiej, w zdrowiu metabolicznym pracowników. I nie chodzi wyłącznie o cukrzycę.
W rozmowie z Magdaleną Palińską, ekspertką od biologii efektywności pracy i neuroprofilaktyki w organizacjach, Medical Expert w uPacjenta, sprawdzamy, jak rozpoznać pierwsze sygnały ryzyka metabolicznego, jakie badania warto wykonywać regularnie, na przykład w ramach Akcji Zdrowia i dlaczego brak profilaktyki może kosztować firmę znacznie więcej, niż się wydaje.
uPacjenta: Wiele firm mówi dziś o energii, koncentracji i produktywności. Jak często za tymi problemami stoją niezdiagnozowane zaburzenia metaboliczne?
Magdalena Palińska: Z perspektywy medycyny opartej na dowodach można powiedzieć, że tło metaboliczne jest bardzo częste. Zaburzenia metaboliczne narastają latami bezobjawowo i długo nie dają formalnej diagnozy, a mimo to już wcześniej mogą wpływać na funkcjonowanie poznawcze, regenerację, senność dzienną i wydolność w pracy. Globalne dane pokazują, że zespół metaboliczny stał się zjawiskiem masowym, a WHO od lat wskazuje podwyższoną glikemię, nadwagę lub otyłość, nadciśnienie i nieprawidłowe lipidy jako kluczowe metaboliczne czynniki ryzyka chorób przewlekłych.
Czym właściwie jest zdrowie metaboliczne i dlaczego HR powinien patrzeć na nie szerzej niż tylko przez pryzmat cukrzycy?
Zdrowie metaboliczne to nie tylko brak cukrzycy. To stan, w którym organizm względnie prawidłowo reguluje gospodarkę glukozowo-insulinową, ciśnienie tętnicze, profil lipidowy, masę ciała i szczególnie ilość tkanki tłuszczowej trzewnej. Dlatego HR powinien patrzeć szerzej: cukrzyca jest zwykle późnym etapem procesu, który często zaczyna się dużo wcześniej od insulinooporności, stanu przedcukrzycowego, wzrostu obwodu pasa, dyslipidemii, nadciśnienia i zaburzeń snu. Dodatkowo samo BMI nie wystarcza do oceny ryzyka, ponieważ nie oddaje dobrze otyłości brzusznej; konsensus ekspertów podkreśla, że obwód pasa (>88 cm dla kobiet i >102 cm dla mężczyzn), wnosi niezależną i istotną informację o ryzyku sercowo-metabolicznym.
Jakie sygnały w organizacji mogą sugerować, że problem zdrowia metabolicznego już wpływa na zespół, nawet jeśli nikt jeszcze nie ma diagnozy?
Najczęściej są to sygnały funkcjonalne, a nie medyczne etykiety. W praktyce mogą to być: przewlekłe zmęczenie, senność po posiłkach, spadki energii w drugiej części dnia, większa trudność z koncentracją, słabsza regeneracja po pracy, częstsze zgłaszanie problemów ze snem, rosnąca liczba osób z nadwagą brzuszną, większa absencja i prezenteizm. Trzeba przy tym zaznaczyć, że żaden z tych objawów sam w sobie nie rozpoznaje zaburzeń metabolicznych. To raczej sygnały ostrzegawcze, które powinny skłonić firmę do spojrzenia na zdrowie populacyjne zespołu szerzej i wcześniej. Z punktu widzenia biznesu ma to znaczenie, bo zespół metaboliczny wiąże się z wyższym ryzykiem długotrwałej absencji chorobowej, a cukrzyca z utratą produktywności, absencją i prezenteizmem.
Czy profil ryzyka wygląda inaczej u pracowników biurowych i fizycznych, szczególnie tych pracujących zmianowo?
Tak, ale nie dlatego, że jedna grupa jest „bezpieczna”, a druga „ryzykowna”. U pracowników biurowych częściej dominują długotrwałe siedzenie, mała spontaniczna aktywność, nadmiar energii w diecie, wzrost obwodu pasa i stopniowe pogarszanie parametrów glikemicznych oraz lipidowych. U pracowników fizycznych część ryzyka może być redukowana przez większy wydatek energetyczny, ale ta przewaga często słabnie, gdy dochodzi praca zmianowa, niedosypianie, nieregularne pory posiłków i rozchwianie rytmu dobowego. Innymi słowy, ryzyko metaboliczne może mieć inny mechanizm w obu grupach, ale w każdej z nich może realnie wpływać na zdrowie i zdolność do pracy. WHO wskazuje niewystarczającą aktywność fizyczną jako ważny czynnik ryzyka chorób niezakaźnych, a dane dotyczące pracy zmianowej pokazują, że sama dezorganizacja rytmu dobowego stanowi odrębne obciążenie metaboliczne.
Czy to prawda, że już po kilku latach pracy zmianowej ryzyko cukrzycy wyraźnie rośnie? Co dzieje się wtedy z organizmem?
Tak. Dane cytowane przez NIOSH/CDC pokazują zależność dawka–odpowiedź: już po 3–9 latach pracy zmianowej ryzyko cukrzycy typu 2 rosło o około 20%, po 10–19 latach o około 40%, a po 20 i więcej latach o około 58%. Ten kierunek potwierdzają również nowsze publikacje. Mechanizm jest biologicznie spójny: praca zmianowa zaburza rytm dobowy, skraca i pogarsza sen, rozregulowuje wydzielanie hormonów oraz rozdziela czas snu, jedzenia i aktywności od naturalnego programu metabolicznego organizmu. To sprzyja spadkowi wrażliwości na insulinę, gorszej kontroli glikemii, wzrostowi apetytu, przyrostowi masy ciała, nasileniu stanu zapalnego i zaburzeniom lipidowym.
Które badania warto wykonać, żeby wcześnie wychwycić ryzyko metaboliczne u pracowników, zanim pojawi się choroba?
W przesiewie populacyjnym warto zacząć od prostego, dobrze ugruntowanego zestawu: glukoza na czczo, HbA1c, lipidogram, próby wątrobowe, pomiar ciśnienia tętniczego, masa ciała lub BMI oraz obwód pasa. To rdzeń, który pozwala wcześnie wychwycić ryzyko zanim pojawi się jawna cukrzyca czy choroba sercowo-naczyniowa. USPSTF wskazuje, że do wykrywania stanu przedcukrzycowego i cukrzycy można używać glikemii na czczo, HbA1c albo doustnego testu obciążenia glukozą. W warunkach firmowych HbA1c jest bardzo wygodne, bo nie wymaga bycia na czczo, natomiast glukoza na czczo sprawdza się dobrze przy porannych pobraniach. CDC podaje, że HbA1c 5,7–6,4% odpowiada stanowi przedcukrzycowemu, a ≥6,5% cukrzycy; dla glikemii na czczo zakres 100–125 mg/dl odpowiada stanowi przedcukrzycowemu, a ≥126 mg/dl cukrzycy. W programach rozszerzonych można rozważyć dalsze elementy w zależności od profilu populacji, ale te podstawowe badania dają największą wartość przesiewową.
Co firma ryzykuje, jeśli takich badań nie robi regularnie?
Przede wszystkim ryzykuje działanie zbyt późno. Zaburzenia metaboliczne rozwijają się stopniowo, a kiedy firma reaguje dopiero na etapie rozpoznanej choroby, zwykle oznacza to już większe koszty zdrowotne, organizacyjne i operacyjne. W praktyce stawką nie jest tylko to, czy ktoś ma cukrzycę, ale także większy prezenteizm, długotrwałe zwolnienia, gorsza tolerancja pracy zmianowej, słabsza regeneracja, większe ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych i gorsza przewidywalność wydolności zespołu. Dane kohortowe pokazują związek zespołu metabolicznego z długoterminową absencją chorobową, a przeglądy dotyczące cukrzycy pokazują jej istotny wpływ na produktywność w pracy.
Zbliża się Ogólnopolski Dzień Walki z Cukrzycą. Jakie działania profilaktyczne można rozważyć z tej okazji w firmie?
Największą wartość ma program, który patrzy na metabolizm szerzej: obejmuje glikemię, lipidy, ciśnienie, masę ciała, obwód pasa, edukację żywieniową, sen, aktywność i różnice między pracą biurową a zmianową. To ważne, bo cukrzyca jest tylko jednym z możliwych końcowych efektów pogarszającego się zdrowia metabolicznego. Dobrze zaprojektowana Akcja Zdrowia może więc pełnić funkcję nie tylko diagnostyczną, ale także edukacyjną i prewencyjną, szczególnie jeśli jest osadzona w dalszych działaniach follow-up.
Gdybyś miała wskazać jeden argument, który powinien przekonać HR do działania już teraz, co by to było?
Powiedziałabym tak: zaburzenia metaboliczne bardzo długo obniżają sprawność zespołu, zanim staną się chorobą „w dokumentacji”. I właśnie dlatego trzeba działać wcześniej. Najlepszy moment na interwencję nie zaczyna się wtedy, gdy pracownik ma już rozpoznaną cukrzycę, ale wtedy, gdy jeszcze czuje się dobrze. Wyniki badań laboratoryjnych zawsze wyprzedzają objawy. Z perspektywy HR wcześniejsze wykrywanie ryzyka metabolicznego to nie tylko profilaktyka zdrowotna. To także ochrona produktywności, ograniczanie prezenteizmu i budowanie bardziej stabilnej, wydolnej organizacji.
Dziękujemy za rozmowę.
Tematy, o których rozmawiamy, coraz częściej znajdują swoje miejsce w praktyce, m.in. w działaniach takich jak Akcja Zdrowia, które pozwalają spojrzeć na zdrowie zespołu szerzej i bardziej systemowo.
Kim jest rozmówca uEksperta?

mgr Magdalena Palińska
Medical Expert w uPacjenta





